Categories Menu
Świadectwa

Świadectwa

Staję dziś przed Tobą, aby w imieniu moim i mojej córki podziękować Ci za łaskę uczestnictwa w programie 12 kroków. Na „kroki „ zapisałam się dzięki Jej informacji ale to Ty, Jezu, dałeś mi siłę i wytrwałość, aby w nich uczestniczyć i aby nie zniechęcić się wyjątkowo trudnymi doświadczeniami, zarówno zdrowotnymi, jak i rodzinnymi, jakich doznałam w okresie ubiegłych 15 miesięcy. Wierzę, Jezu, że był to Twój sposób „szlifowania” mnie z nieociosanego, szarego, zimnego kamienia na coś, co, być może, będzie się Tobie bardziej podobało.

Jeśli taka jest Twoja wola, to z ufnością poddaję się temu procesowi, choć, jako człowiek, trochę się tego boję. Jezu, przed rozpoczęciem programu słyszałam o Tobie, wydawało mi się, że Cię znałam, ale byłeś mi daleki i obcy. Nie miałam z Tobą żadnej relacji serca. Na tym programie pozwoliłeś mi prawdziwie Cię spotkać i pokochać na tyle, na ile pozwala moja niedoskonałość. Dałeś mi siłę, aby po 22 latach przebaczyć i nawiązać kontakt z siostrą, którą wcześniej skreśliłam już ze swojego życia. Było to dla mnie niewyobrażalnie trudne zadanie. Boję się myśleć, co by było ze mną, gdybyś Ty, Jezu, podobnie skreślił mnie już na zawsze?

Pomimo fizycznej samotności nie czuję się już samotna, bo to Ty, Jezu, wypełniasz tę przestrzeń, której żaden człowiek na ziemi nie jest w stanie wypełnić. Proszę Cię o tę łaskę, aby było Ciebie w niej coraz więcej i więcej. Dajesz mi na co dzień dużo siły, cierpliwości i zrozumienia moich bliskich w sytuacjach, które kiedyś uznałabym za ich wyłączną winę, rozgrzeszając bezkarnie samą siebie. Dziękuję Ci za to.

JEZU, bądź moim Panem.

Dziękuję za nowe życie!

Chwała Panu!